Zapowiedzi ślubne I    03 września 2017 r.

 

Jaworski Piotr Maciej rz-k stan wolny zam Załom Lubczyńska 31

Złotorowicz Paulina rz-k stan wolny zam. Narost 32/1

 

 

Siutkowski Paweł rz-k stan wplny zam. Załom Lubczyńska 19 A

Antoszewska Rita rz-k stan wolny zam Załom Akacjowa 18 A

 

 

Plac wokół Kościoła okala lasek, który gmina Goleniów chce zagospodarować jako Lapidarium. Przeznaczyła już jakąś część pieniędzy na ten cel. Jednak by prace ruszyły mieszkańcy Załomia i Pucic muszą oczyścić lasek z krzewów i małych samosiejek. Zapraszam codziennie od. 17 oo do czyszczenia i prac porządkowych.  Nasza Świątynia nabiera piękna i musimy Drodzy Parafianie zadbać o porządek wokół. Bardzo więc jako Proboszcz proszę o pomoc. „Pani Sołtys przypomina o możliwości uiszczenia u niej opłaty na poczet podatku od nieruchomości za 2017 rok. W związku z licznymi pytaniami informuje wszystkich mieszkańców, że podatek można opłacać również w ratach.
Termin wniesienia III raty opłaty na poczet podatku od nieruchomości upływa 15 września, a IV raty  15 listopada od osób fizycznych.
 Informuje również o możliwości uiszczenia u niej podatku rolnego i leśnego – od osób fizycznych oraz opłaty od posiadania psa.Część pieniędzy z 15 % kwoty uzyskanej z wniesionych podatków  została by przeznaczona   jako Nasz wkład w   budowę lapidarium.  Może wtedy jak Gmina zobaczy, że zależy Nam na tej inwestycji coś jeszcze Nam dorzuci. A brakuje sporo, bo ponad 90tyś. Z góry dziękuję za pomoc i przy porządkach na terenie przyszłego lapidarium i za wpłaty należności podatkowych.”

 


Caritas!!!

W wyniku nawałnic jakie nawiedziły Polskę w nocy z piątku na sobotę 11/12 sierpnia br. ucierpiało ponad 100 tysięcy osób. W związku z ogromem tej tragedii Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Ks. Abp StanisławGądecki zwrócił się z apelem o wsparcie dla ofiar tragedii. Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, za zgodą Księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi Metropolity zwraca się z prośbą o przeprowadzenie zbiórki do puszek w najbliższą niedzielę tj. 03.09.2017 roku. Juz teraz składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy rozumiejąc tragedię poszkodowanych wspierają działania Caritas.

 


„Zapraszamy do udziału w Dożynkach Archidiecezjalnych, które odbędą się 27 sierpnia br. w Pyrzycach, w parafii pw. NMP Bolesnej, przy ul. Staromiejskiej 28. Prezentacja wieńców nastąpi o godz. 13.30, a Msza Święta rozpocznie się o godz. 14.30. Zapraszamy wszystkich mieszkańców miast i wiosek, aby wspólnie dziękować Bogu za pracę rolników i chleb, który jest owocem pracy rąk ludzkich i błogosławieństwa Bożego.”

 

 

Uprzejmie informujemy, że w 30 sierpnia br., będziemy obchodzić 37 rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Szczecińskie uroczystości upamiętniające to wydarzenie będą miały następujący przebieg:

Godz. 10.00 – Msza Święta w intencji ludzi pracy, w Bazylice Archikatedralnej

Godz. 12.00 – Modlitwa Anioł Pański przy bramie głównej Stoczni Szczecińskiej

Godz.18.00 – Msza Święta w intencji Przedsiębiorców Morskich oraz Archidiecezjalnego Duszpasterstwa Przedsiębiorców

 


 

Moc modlitwy o dobrego męża.

Jezus puka do drzwi nas, ochrzczonych, w różnorodny sposób, do każdego z naszych domów puka z inną mocą, z innym przesłaniem. Do Twojego domu też puka. Naprawdę! Do mojego zapukał w sposób szczególny – chcąc uświadomić mi i mojej rodzinie, że jest Bogiem wszystkich ochrzczonych w Jego imię, zanurzonych w Jego śmierci (Rz 6, 3-4. 8-11). Czy jesteś niespełna trzydziestoletnią kobietą jak ja? A może młodą dziewczyną, która jeszcze nie doświadczyła miłości i wciąż na nią czeka? A może jesteś dojrzałą mężatką? A może kobietą, która straciła swojego męża, czy to nieodwracalnie tutaj, na ziemi, przez śmierć, a może w wyniku innego dramatu – nałogu, rozwodu, ciężkiej choroby? A może wybrałaś życie w samotności. Niezależnie od tego, na jakim etapie swojego życia jesteś, liczę na to, że jesteś kobietą, która wierzy w moc modlitwy o dobrego męża (Mk 11, 24).

Bóg puka do drzwi kobiet, które modlą się za męża (obecnego, przyszłego czy przeszłego, za mężów swoich bliskich). Jak mówi moja trzyletnia córeczka – puka naprawdę (z emfazą). Do mnie zapukał w szczególny sposób. Odkąd pamiętam, modliłam się o dobrego męża, a właściwie modliłam się o… miłość. Na każdym etapie swojego życia nie chciałam być sama, mimo licznego grona przyjaciół, otoczona cudowną miłością rodziców, nie chciałam być sama, po ludzku. Rozumiałam podświadomie, jaka ma być TA miłość – jaki ma być mój wybranek. Dobry, kochający, wyznający te same wartości co ja. Właśnie! Te same wartości. Też tak się modlisz? Takiego męża pragniesz? I dał mi Bóg naprawdę najlepszego z mężów, o jakim nawet nie śniłam. Podzielającego moje wartości i przekonania – głębokiej wiary w Boga. Postawił jednak przede mną zadanie, trudne zadanie. Opowiem Ci o nim. A może Bóg i przed Tobą postawił zadanie, wybierając Twojego małżonka dla Ciebie? Jakie jest Twoje zadanie? Czy już je znasz? W jednym z popularnych seriali, nakręconych na podstawie pasjonujących kryminałów pt.: „Zagadki kryminalne panny Fisher”, których akcja toczy się w Melbourne (Australia), jedna z drugoplanowych bohaterek, służąca Dot (katoliczka), która spotyka się z posterunkowym Hugh (protestantem), modli się do Boga, by przekonał wybranka jej serca, że w istocie On – Bóg jest katolikiem. Ona także modli się o dobrego męża. Dorothy jest niezbicie przekonana, w czym też utwierdza ją społeczność, w której żyje, rodzina, świat, który ją otacza, a także jej spowiednik, że niemożliwy jest związek, miłość i wspólne życie z mężczyzną innego wyznania, mimo że tak samo jak i ona podąża za Jezusem. Wychowano ją bowiem w przekonaniu, że wierni innych wyznań chrześcijańskich mylą się, nie idą „TĄ” drogą. I ja wyrosłam w takim przekonaniu. Jednak do moich drzwi zapukał Chrystus w osobie… mojego obecnego męża. Ewangelika, luteranina, ale przede wszystkim dobrego człowieka. Mało tego. Bóg uznał, że stać mnie na jeszcze więcej. Zesłał nie szeregowego wiernego, siedzącego w ławie kościoła podczas niedzielnego nabożeństwa, ale wnuka pastora, mocno związanego ze swoją parafią, gorliwego członka rady parafialnej, dumnego ze swojego pochodzenia, wspaniale posługującego się Pismem Świętym. Pan Bóg rzucił mi wyzwanie: ogromny dar trwałej, wieloletniej miłości i powiedział: „Weź porzuć swoje myśli, że inni nie-katolicy są gorsi i błądzą. Skonfrontuj się i zrozum, że różna jest droga do Mnie”. Tak samo jak Dorothy, i pewnie wiele chrześcijańskich kobiet na całym świecie, zanosiłam od lat prośby o dobrego męża i piękną miłość. Nie ustawałam w tych modlitwach i prośbach, kiedy spotkałam mojego przyszłego męża. Do swych modlitw dodałam jednak coś jeszcze: „Jezu, nie wystawiaj mnie na taką próbę. Nie chcę się konfrontować. Przekonaj mojego wybranka, że się myli, a Ty, Panie Jezu, Dobry Boże, jesteś katolikiem… albo zabierz to uczucie, jeśli ma ono być powodem mojego wiecznego nieszczęścia”. Bóg jednak, mimo wielu lat modlitw, nie słuchał ich, a dalej przekonywał, że jego plan ma sens, działał, jak działać mógł najtrafniej. Zesłał dar ciekawości i mądrości, by gorliwiej czytać Pismo Święte, prasę i inne wydawnictwa zarówno katolickie, jak i chrześcijańskie. Zesłał dar poszukiwania. Pozwolił poznać lepiej przeszłość mojej rodziny, różnorodność wyznań, które ją ukształtowały. Zesłał dar dobrych przewodników duchowych, w tym duchownych, którzy przekonywali, że nikt nie jest gorszy, a po prostu inny. Dał dar odwagi, by stawić czoło procedurom i uzyskać stosowną dyspensę na życie w małżeństwie. Obdarzył mnie szczodrze, nie zostawił z tym zadaniem samej, ale postawił też przede mną i moim mężem wiele wyzwań: ciężką chorobę, rodzicielstwo, wymagającą pracę, konfrontację wiary w Chrystusa z innymi religiami, odległymi, na innych kontynentach. Nigdy jednak nie zabrał mi łaski modlitwy (Prz 24, 3-4). Bóg dał mi zadanie, a ja je podjęłam. Zadanie było (jest) trudne, wymagające, by każdego dnia szukać jedności z innym chrześcijaninem pod jednym dachem, pod jednym adresem. Ale czy nie każdy z nas, małżonków, jest wystawiony na taką próbę?

Po latach okazało się, że z moim mężem więcej nas łączy niż dzieli, że Bóg jest dobrym Bogiem wszystkich ludzi. Każdy z nas, chrześcijan, jest inny. Przynależność do określonego porządku jest ważna dla nas, ludzi, pozwala nam się identyfikować, dla Boga jednak ważne jest zanurzenie w Nim i bezgraniczna ufność, że plan, który dla nas ma, jest dobry, jak dobry jest Bóg. Może i Ty modlisz się o dobrego męża albo żonę. Módl się dalej i przyjmij plan, który zsyła Ci Bóg. On nie zostawi Cię z tym planem samym/samą, naprawdę. Może tak jak my tworzysz małżeństwo mieszane, a może po prostu dostrzegasz, że małżonek jest inny niż Ty i życie z nim Was doświadcza, bo wyszedł on spod innych skrzydeł swych rodziców, spotkał na swej drodze innych ludzi, doświadczył innych wrażeń, doznań, co innego go ukształtowało, ale wyszedł spod tej władzy, by stać się z Tobą jednym ciałem. Niemniej, został pokochany przez tego samego Boga. Niezależnie od tego, jak wiele Was dzieli, szukajcie tego, co Was łączy (Mt 19, 5-6). Chciałabym zaprosić Was wszystkich, zwłaszcza katolików żyjących w związkach mieszanych, do wspólnej podróży i wspólnej modlitwy za swoje skomplikowane relacje, za swoje rodziny – za małżonków, za dzieci. Chcę Wam opowiedzieć, jak Bóg opiekuje się rodziną, której członkowie są różnych wyznań, jak w takim domu wychowuje się dzieci, jak spędza się niedzielę, a jak każdy inny, zwykły dzień, jak ubogacić swoje życie w wierze. Pragnę pokazać, jak Bóg zsyłając jednocześnie siłę, pogodę ducha i rozum, pozwala rozumieć codzienność i z pokorą ją przeżywać. Mam szczerą nadzieję, że ta opowieść przyczyni się do budowania jedności między nami, chrześcijanami, w każdym z naszych domów.

A teraz zerknijcie do Biblii i pomyślcie o swoim Chrzcie świętym. Czym dla Was był, czym jest obecnie? Sięgnijcie także do tych fragmentów Pisma Świętego: Rz 6, 3-4. 8-11 oraz J 1, 26-34. 5, 19-24. Zapraszam także do kolejnej refleksji, podczas kolejnego spotkania: kochać jak Rut (Rt 1, 16-17) i nie zrzędzić oraz jaką Biblię wybrać, by towarzyszyła wspólnie związkowi mieszanemu.

Joanna Uchańska – niespełna trzydziestoletnia mama trzyletniej córeczki i półrocznego synka. Żona ewangelika. Rodowita Ślązaczka, która od 10 lat mieszka w Krakowie. Zawodowo prawnik, związana naukowo z Uniwersytetem Jagiellońskim. Napisała doktorat na temat patentowania wynalazków biotechnologicznych. Zajmuję się prawem własności intelektualnej oraz life science. Prywatnie pasjonuje się zdrowym gotowaniem i pieczeniem dla całej rodziny. Zaangażowana społecznie w sprawy ochrony srodowiska, wolności  obywatelskich i szkolnictwa wyższego.


Szkocja zostanie zawierzona Niepokalanemu Sercu Matki Bożej

Szkocja zostanie zawierzona Niepokalanemu Sercu Matki Bożej

Szkocja ma zostać ofiarowana Niepokalanemu Sercu Matki Bożej po raz pierwszy w historii. Biskup Keenan, ordynariusz diecezji Paisley, powiedział że Konsekracja jest zależna od żarliwości narodowych przygotowań i nakłaniał Katolików do wzięcia udziału w 40-dniowej modlitwie.

Akt zawierzenia odbędzie się 3 września w Sanktuarium Mariackim w Carfin i zostanie dopełniony przez tamtejszych biskupów. Na swojej facebookowej stronie bp Keenan napisał: „Będę trwać w modlitwie codziennie i zachęcam was do tego, abyście do mnie dołączyli”. „Konsekracja jest zależna od żarliwości narodowych przygotowań. Proszę udostępnijcie ten post. Rzadko mam takie prośby, ale to jest bardzo ważne” – napisał hierarcha. Tego roku ma miejsce setna rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie, co wywołało znaczne ożywienie wśród katolików. Wiele państw dokonało zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi. W lipcu Polscy biskupi i politycy dokonali zawierzenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. W styczniu Kardynał Vincent Nichols ponownie poświęcił Anglię i Walię (pierwotnie zawierzenia dokonał kardynał Bernard Griffin w 1948 roku). Kardynał Rai, głowa Kościoła Maronickiego, dokonał konsekracji całego Bliskiego Wschodu Niepokalanemu Sercu Maryi również w lipcu.
Natomiast Papież Franciszek w październiku 2013 roku zawierzył Niepokalanemu Sercu Maryi cały świat.