W ramach naszego wielkopostnego przygotowania do świąt zmartwychwstania Chrystusa będziemy uczestniczyć w rekolekcjach świętych. W naszej wspólnocie będą miały miejsce w dniach 08 -10 marca 2024 r.

W tym roku w innych dniach niż w latach poprzednich, a mianowicie piątek , sobota, niedziela. Rekolekcje wygłosi ks. Wojciech Buźniak z Wrocławia. Zaplanujmy tak nasze zajęcia, aby nie zabrakło nas na spotkaniach rekolekcyjnych.

Plan rekolekcji 08 – 10 marca 2024 r. Ks. Wojciech Buźnik, Wrocław.

Piątek 08. marca 2024 r.

9 oo – Msza Św. i nauka ogólna (kościół Załom)

17 oo – Msza Św. i nauka ogólna. Po Mszy Sw. Droga Krzyżowa

(filia Czarna Łąka)

18 3o –Msza Św., nauka ogólna. Po Mszy Sw. Droga Krzyżowa

(kościół Załom)

Po Mszy Św. Nauka rekolekcyjna dla młodzieży przed

sakramentem bierzmowania.

Sobota 09. marca 2024 r.

9 oo – Msza Św. i nauka ogólna (kościół Załom)

17 oo -Msza Św. i nauka ogólna. (filia Czarna Łąka)

18 3o –Msza Św., nauka ogólna.(kościół Załom)

Niedziela 10.marca 2024 r.

8 3o. – Msza Św. i nauka ogólna (kościół Załom)

10 oo – Msza Św. i nauka ogólna. (filia Czarna Łąka)

po Mszy Św. Gorzkie Żale

12 oo – Msza Św. i nauka ogólna (kościół Załom)

Po Mszy Św. nauka dla rodziców dzieci komunijnych.

17 15 – Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym.(kościół Załom)

18 oo – Msza Św. i nauka ogólna (kościół Załom)


PIELGRZYMKA DO SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ BOLESNEJ W SKRZATUSZU.

Serdecznie zapraszamy naszych parafian do wspólnego pielgrzymowania. Dnia 20.kwietnia 2024 roku nasza parafia organizuje pielgrzymkę autokarową do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu.

  • Pielgrzymka jednodniowa. Wyjazd ok. g. 6 oo. Powrót w godzinach wieczornych.
  • Koszt 150 zł. przy ilości ok. 40 pielgrzymów
  • Ubezpieczanie
  • Przewodnik
  • Obiad
  • Zapisy z wpłatą 50 zł. w zakrystii.  Zapraszamy do wspólnego pielgrzymowania.

Kustosz Sanktuarium Dzieci Fatimskich na os. Kasztanowym w Szczecinie zaprasza wszystkich wiernych do udziału w uroczystościach odpustowych, które odbędą się w sobotę, 24 lutego br. Uroczystości przeżywane w kontekście liturgicznego wspomnienia Dzieci Fatimskich (20 lutego), będą przebiegać według następującego programu: – godz. 16.30 – wystawienie Najświętszego Sakramentu, modlitwa różańcowa, Litania do Świętych Franciszka i Hiacynty Marto; – godz. 17.00 – Uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem Ks. Bp. Henryka Wejmana; – po Mszy Świętej nastąpi indywidualne błogosławieństwo dzieci. Przygotowaniem do tej uroczystości będzie nowenna do Dzieci Fatimskich w dniach od 15 do 23 lutego br. W dniach trwania nowenny, już po raz kolejny, zostanie podjęta modlitwa i post ścisły w intencji dzieci i rodziców Archidiecezji SzczecińskoKamieńskiej. Osoby pragnące włączyć się w tę formę modlitwy błagalnej proszone są o kontakt z Kustoszem Sanktuarium, tel. 501 082 510, w celu uzgodnienia terminu postu i modlitwy. Zapraszamy wszystkich wiernych, a szczególnie rodziców z dziećmi do wspólnej modlitwy przez wstawiennictwo Świętych Dzieci Fatimskich.


Joanna Krzywonos

Markiewicz czy Maslow – kto ma rację?

Któż jak Bóg

fot. Daniel Gregoire | Unsplash (cc)

„Żywot człowieczy jest więc nieustanną walką. I walka ta rozstrzyga o doczesnym i wiecznym szczęściu ludzi. Albo dusza zmoże ciało, albo ciało zwycięży duszę. Pan Bóg dał ciału zmysły, abyśmy się nimi posługiwali nie według naszego widzimisię, ale według przykazań Bożych, w granicach woli Bożej” (Ćwiczenia duchowne) – pisał ks. Bronisław Markiewicz.
Dalej powoływał się on na św. Alfonsa Liguoriego stwierdzając: „życie zniewieściałe i wygodne nie jest życiem dla chrześcijanina”. I dodawał: „Jeżeli nie czujemy się powołani do umartwiania swojego ciała wielkimi pokutami, to powinniśmy podejmować chociaż małe ćwiczenia pokutne, albo przynajmniej cierpliwie znosić przeciwności i utrapienia, jakie nam się przytrafią. (…) Jest rzeczą pewną, iż kto się przyzwyczai odmawiać sobie dozwolonych uciech, ten z wielką łatwością powstrzyma się także od niedozwolonych” (Ćwiczenia duchowne). Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz przypomina nam prawdę o tym, że jako chrześcijanie nie należymy do samych siebie, ale nasze życie określają ramy Bożego Prawa i Bożej woli.

Czy człowiek ma prawo realizować swoje potrzeby?

Natomiast w latach 50-tych ubiegłego wieku psychologowie próbowali poukładać życie człowieka według jego potrzeb i zaspokajania ich. Abraham Maslow widział historię rasy ludzkiej jako przeżywanie potrzeb w pewnej hierarchii, która u każdej osoby może układać się nieco inaczej. Jednak tym, co napędza rozwój osoby i staje się siłą „pchającą” człowieka do przodu, jest nadzieja na spełnienie marzeń i oczekiwań, jakie rodzą się w ciele i umyśle.
Czy Maslow zaprzeczał Biblii, jeśli widział człowieka w perspektywie zaspokojenia jego pragnień? Przecież widział człowieka takim, jakim stworzył go Bóg. Człowiek potrzebuje pokarmu, snu, poczucia bezpieczeństwa, chce być przyjętym i uznawanym w społeczności, w której funkcjonuje, pragnie być kochanym i kochać, zaspokaja również swoje potrzeby estetyczne i wrażliwości. Wszystko to składa się na całość egzystencji ludzkiej. Nie można tutaj zaprzeczyć faktom.
Z drugiej strony rozważania ks. Markiewicza sugerują nam, że to nie potrzeby, które rodzą się w człowieku, mają pierwszeństwo, lecz Boże Prawo i Boża wola. Ludzkie potrzeby tak naprawdę nie mają tu znaczenia. Markiewicz nie proponuje nam swojej filozofii życia, tylko przypomina Boże Słowo, którego streszczenie oddają wymownie słowa św. Pawła: „W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu” (Rz 7, 23). Czy zatem prawo Bożego stworzenia zaprzecza prawu Boskiego zbawienia?

Czy szatan znał piramidę Maslowa?

Historia zbawienia jest Bożą inicjatywą ratowania stworzenia, które szatan i grzech człowieka zniekształciły i zafałszowały. Wszystkie potrzeby, które w sposób głęboko przemyślany widzi Maslow, są właściwe i prawdziwie ludzkie, można powiedzieć pierwotne. Grzech jednakże zmienia tę perspektywę w sposób zdecydowany; do tego stopnia, że życie w Raju przechodzi w dramat egzystencji na ziemi. Człowiek od momentu grzechu pierworodnego staje się niewolnikiem. Musi ciągle decydować i potwierdzać swoja decyzję czy będzie niewolnikiem Bożym, podporządkowując odtąd życie woli Bożej, czy niewolnikiem grzechu i ciała – na początku korzystając z pozornej wolności, która stopniowo staje się tragedią.
W moim odczuciu Abraham Maslow, patrząc na człowieka i systematyzując jego życiowe potrzeby, nie ignoruje biblijnej perspektywy. Powiedziałabym nawet, że ją afirmuje. W swojej książce Motywacja i osobowość wymienia on: potrzeby fizjologiczne (np. jedzenie i picie), potrzeby bezpieczeństwa (np. pewność, stabilność, wolność od strachu, lęku i chaosu, obecność silnego opiekuna), potrzeby przynależności i miłości (np. czułość, kojąca obecność rodziny, przyjaciół i sąsiadów, poczucie przynależności do społeczności), potrzeby szacunku (poczucie własnej wartości, poważanie ze strony innych, pragnienie mocy, osiągnięć, niezależności i wolności, uznanie, znaczenie, zainteresowanie, sława) oraz potrzebę samorealizacji (np. spełnienie życiowych aspiracji do bycia takim czy innym człowiekiem w życiu rodzinnym, społecznym czy zawodowym).
Wizję Maslowa dotyczącą potrzeb ludzkich możemy zestawić ze sceną kuszenia Jezusa na pustyni. Szatan rozpoczyna konfrontację z Synem Bożym, podsuwając mu kolejno pomysły dotyczące zaspokajania tego, o czym pisze Maslow – głodu, bezpieczeństwa i opieki oraz („w pakiecie”) szacunku i samorealizacji (Mt 4, 1-11). W kuszeniu na pustyni nie ma jedynie propozycji zaspokojenia potrzeby przynależności i miłości, jakby to jedno było niezrozumiałe i obce dla kusiciela. Szatan wykazuje się „znajomością” człowieka, jednakże zderza się w osobie Jezusa z tym, co Maslow nazywa autonomią funkcjonalną osoby – sytuacją, gdy osoba staje się bardziej niż przeciętnie niezależna w zaspokajaniu potrzeb, potrafiąc znosić utratę miłości i popularności. Jak podkreśla psycholog, te cechy przejawia osoba dorosła jako „silna, zdrowa, autonomiczna”, „której potrzeba miłości była zaspokojona we wczesnych latach życia”. To dobre świadectwo dla Maryi i Józefa, ale przede wszystkim świadectwo więzi Jezusa z Bogiem Ojcem. Jezus doskonale wypełnił wolę Bożą, stając się jednocześnie Bożym i naszym Niewolnikiem. Umarł na krzyżu śmiercią haniebną i okrutną – niewinny za nas winnych.
Podporządkowanie swojego życia i swoich potrzeb jedynie woli Bożej, o czym z głęboką troską przypomina nam ks. Bronisław Markiewicz, jest w istocie autentycznym przyjęciem słów Zbawiciela, które ewangelista Marek zamieszcza na końcu sceny kuszenia: „Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1, 15) lub w innym tłumaczeniu: „już koniec czekania, nadeszło Królestwo Boże, czas porzucić własne drogi i zaufać prawdom dobrej nowiny”.


Spotkanie:

Kandydaci do Bierzmowania – Piątek g. 19 oo