Marek Wójtowicz SJ
Od ciemności ku światłu
Posłaniec

fot. Shaun Darwood | Unsplash (cc)

W modlitewnym zachwycie nad tajemnicą Boga

Święty Jan od Krzyża przez całe życie kontemplował piękno Jezusa Chrystusa, Słowo, które stało się Ciałem. Chrystus był dla niego pełnią Objawienia.
Święty Jan od Krzyża (1542-1591) należy do największych mistyków Kościoła. Jego dzieła napisane w modlitewnym zachwycie nad tajemnicą Boga nie przestają być na nowo odczytywane. W swojej ojczyźnie został uznany za jednego z głównych twórców literackiego języka hiszpańskiego. Jego poezja nasycona jest chrześcijańskim doświadczeniem, zaś proza jest pełna symbolicznych wyrażeń. Hiszpański święty został obdarzony mistycznym doświadczeniem Trójcy Świętej, które osiągnęło apogeum w celi więzienia w Toledo (1577 r.), gdzie został umieszczony przez współbraci karmelitów, gdy postanowił przeprowadzić reformę zakonu.
Jan de Yepez urodził się w ubogiej rodzinie w Hiszpanii, w Fontiveros niedaleko Avili w 1542 r. Bardzo wcześnie zmarł jego ojciec, a matki nie było stać na posłanie go do szkoły. Dlatego od wczesnych lat pracował jako tkacz, krawiec i pielęgniarz w szpitalu. Bardzo pragnął się uczyć i kiedy już zgromadził odpowiednią sumę pieniędzy, zaczął naukę w szkole prowadzonej przez jezuitów w Medina del Campo (1559-1563). Tam pod okiem o. Bonifacego nauczył się pięknie pisać w języku kastylijskim. Mając 21 lat, wstąpił do zakonu karmelitów, który w drugiej połowie XVI wieku przeżywał duchowy kryzys. Jan zaledwie rok po święceniach zastanawiał się czy nie wstąpić do kartuzów.
W takim stanie ducha w 1567 r spotkał św. Teresę z Avili, która przeprowadzała wtedy reformę sióstr karmelitanek. Doświadczona mistyczka od razu rozpoznała w nim czystego człowieka, zakochanego w Panu Bogu, i zaproponowała mu przeprowadzenie reformy w męskiej gałęzi karmelitów. Po krótkim zastanowieniu o. Jan dał się przekonać. Nie wiedział, jak wiele cierpień przysporzy mu to zadanie. Zamierzał zachęcać swoich współbraci do powrotu do pierwotnej gorliwości, do modlitwy i do praktykowania surowych umartwień, ale napotkał wielki opór ze strony karmelitów trzewiczkowych, którzy oskarżali go o różnego rodzaju dziwactwa i dzielenie wspólnoty. Konflikt narastał. Z Rzymu został przysłany wizytator do zbadania sprawy na terenie Hiszpanii.

Niełatwy czas i wielkie pociechy

W tym niełatwym czasie wielką pociechą dla o. Jana były jego nieustanne rozmowy z Bogiem, częsta lektura i medytacja Pisma Świętego, długie adoracje Najświętszego Sakramentu oraz codzienne powierzanie swojego życia Bożej Opatrzności. Właśnie pośród największych prób i przeciwności, gdy w 1577 r. był przez swoich współbraci uwięziony w Toledo, powstawały najgłębsze i najpiękniejsze dzieła hiszpańskiego mistyka, m.in. poemat Żywy płomień miłości, w którym opisał on działanie Ducha Świętego w sercu ucznia Jezusa.
W Drodze na górę Karmel święty omawia kolejne etapy, przez jakie musi przejść człowiek wiary, by dojść do coraz doskonalszego zjednoczenia z Bogiem. Mistyk pomaga nam wejść w rytm tajemnicy paschalnej Jezusa Chrystusa, który przez swoją mękę i śmierć na krzyżu przywrócił nam nadzieję nowego życia w Bogu.
W poemacie Noc ciemna znajdujemy opis duchowej sytuacji człowieka: O nieszczęśliwa dolo naszego żywota! W jakim niebezpieczeństwie tutaj żyjemy i z jaką trudnością poznajemy prawdę! To, co jest najjaśniejsze i najprawdziwsze, wydaje się nam ciemne i niepewne. Uciekamy też od tego, czego najwięcej powinniśmy szukać. Idziemy za tym, co jest dla nas zrozumiałe i jasne, choć jest to dla nas najgorsze i na każdym kroku szkodliwe. W jak wielkim niebezpieczeństwie i niepewności żyje człowiek! Jego bowiem wzrok, który powinien by prowadzić do Boga, pierwszy uwodzi go i oszukuje. Jeśli więc chcemy być pewni drogi, musimy zamknąć oczy i wejść w ciemności. Wtedy dusza będzie bezpieczna od nieprzyjaciół, którymi są jej domownicy, czyli jej zmysły i władze! (księga II, 12).

Kontemplacja piękna Jezusa Chrystusa

Święty Jan od Krzyża przez całe życie kontemplował piękno Jezusa Chrystusa, Słowo, które stało się Ciałem. Chrystus był dla niego pełnią Objawienia: Dzisiaj, w obecnym okresie łaski, kiedy wiara jest już utwierdzona w Jezusie Chrystusie i ogłoszone jest już prawo Ewangelii, nie ma potrzeby pytać Boga dawnym sposobem ani też nie potrzeba, by przemawiał jeszcze i odpowiadał, jak wówczas. Dał nam bowiem swego Syna, który jest jedynym Jego Słowem – bo nie posiada innego – i przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz. I nie ma już nic więcej do powiedzenia.
Będąc przełożonym zreformowanej wspólnoty karmelitów bosych, w dzień Bożego Narodzenia o. Jan chodził od celi do celi, oznajmiając letrillę o Słowie Bożym:
Dziewica Przenajświętsza
Ze Słowem Bożym w łonie
Do ciebie przyjdzie z drogi
Jeśli Jej dasz schronienie.
Św. Jan od Krzyża umarł w osamotnieniu 14 grudnia w 1591 r. w klasztorze w Ubedzie w wieku 49 lat. Jego relikwie znajdują się w Segowii. Kanonizowany został 1726 roku. Z okazji obchodów 400. rocznicy jego śmierci Jan Paweł II napisał specjalny list, w którym podkreślił aktualność jego mistyki w świecie, stawiającym często Boga na marginesie kultury. I znowu św. Jan od Krzyża jak światło promienieje pośród ciemności niewiary, prowadząc nas do Jezusa Chrystusa, Światłości świata.
Dusza, która podąża w miłości, 
nie męczy innych ani samej siebie.
św. Jan od Krzyża
ks. Marek Wójtowicz SJ
Posłaniec Serca Jezusowego – marzec 2015

Zapowiedzi ślubne I 07 kwietnia  2019 roku

  1. Szymczak Janusz Jan kawaler, wyznania rz-k, zam. Załom ul. Lubczyńska 59/1

Rydz Agnieszka Sylwia, wyznania rz-k, zam. Gryfino  ul. 11 listopada 34/4

 

Osoby wiedzące o przeszkodach kanonicznych w/w osób do zawarcia ślubu kościelnego, w sumieniu są zobowiązane powiadomić  proboszcza miejsca.

 


Krzysztof Paluch SCJ
Jeść i pić z opamiętaniem

fot. Anastasia Zhenina | Unsplash (cc)

Przygotowując się do Pierwszej Komunii Świętej, uczyliśmy się wielu modlitw, katechizmowych regułek. Wśród nich był także katalog siedmiu grzechów głównych, w którym jako piąty grzech wymieniane jest nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Czy dziś jeszcze o tym niebezpieczeństwie pamiętamy? Czy spowiadamy się z niego? Przecież Kościół, umieszczając ten grzech w katalogu najcięższych przewinień, musiał mieć ku temu powód.

Okiem Tomasza
Grzech – jak pisał św. Tomasz – jest brakiem cnoty, jej przeciwieństwem. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu jest zatem przeciwieństwem cnoty umiarkowania. Często staje się uzależnieniem od dóbr, których się pożąda. Ten grzech może mieć niejako dwie odmiany: człowiek sam grzeszy swoim nieumiarkowaniem albo nie jest w stanie dostrzec potrzeb drugiego człowieka.
Dzisiejsze czasy sprzyjają temu, by w ten grzech często popadać. Zewsząd jesteśmy kuszeni nabywaniem nowych rzeczy, by nie żałować sobie odrobiny smaku czy luksusu. W programach czy poradnikach kulinarnych zachęcają nas do kosztowania coraz bardziej wyszukanych potraw. Dla wielu jedzenie staje się czymś najważniejszym w życiu, pewną formą hobby. Co więcej, promocja konsumpcyjnego stylu życia utrwala w nas przekonanie, że powinniśmy kupować dużo żywności, ponieważ od tego zależą nasze zdrowie, kondycja gospodarki czy też miejsca pracy. Kupiona w nadmiarze żywność często trafia do kosza, bo już minął jej okres przydatności do spożycia albo też człowiek kupił coś nowego, nierzadko pod wpływem reklamy. W dodatku wszystkiego chcemy skosztować, przy okazji często się przejadając. Problem w tym, że nadmiar, nieumiarkowanie w posiłkach powodują nie tylko nadwagę, ale i uzależnienie od niego. Przejedzony człowiek często nie ma chęci do jakiejkolwiek aktywności ponad to, co musi wykonać. Odczuwa zmęczenie po posiłku, ociężałość, ospałość. Jak więc zobaczy i odpowie na potrzeby drugiego człowieka?
Zamknięty krąg
Brak opanowania w żywieniu prowadzi także do innych grzechów. Przejedzony, ospały człowiek łatwiej wpada w lenistwo. Pojawia się u niego niechęć do spraw duchowych, modlitwy i pomocy drugiemu człowiekowi. Nadmiar pokarmu sprzyja także rozbudzeniu zmysłowemu, to zaś tworzy grunt dla pokus innej natury.
Skutkiem obżarstwa jest także otyłość, którą można coraz częściej zauważyć nawet u dzieci. Powodem tego może być przejadanie się lub też spożywanie żywności sprzedawanej w fast foodach. Często „doprawionej” różnego rodzaju związkami chemicznymi, ulepszaczami smaku i wyglądu, co sprawia, że dany produkt apetycznie wygląda i dobrze smakuje, ale z punktu widzenia zdrowia ludzkiego nie nadaje się do spożycia. Człowiek po prostu zapycha się nim.
Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu prowadzi również do wielu chorób mających swe źródło w psychice. Wymienić tu można takie jak anoreksja, bulimia czy też alkoholizm. Ostatnio coraz częściej pojawia się także nowa choroba związana z jedzeniem, która ma podłoże psychiczne, a jest nią ortoreksja. To swoisty kult jedzenia, obsesja na punkcie zdrowej żywności i czystości kulinarnej. Człowiek, który jej doświadcza, spożywa tylko określone rodzaje potraw. Często sam je przygotowuje, dbając przesadnie o czystość. Wszystko po to, aby za wszelką cenę zachować nienaganne zdrowie i przedłużyć swoje życie. Przyczyną ortoreksji jest nieuzasadniona racjonalnie dbałość o zdrowie. Chorują na nią ludzie skoncentrowani na sobie i za wszelką cenę dążący do ideału. A skoro nie można tego spełnić w 100%, więc ów styl życia powoduje konflikty interpersonalne i izolację, ponieważ ortorektyk jest skoncentrowany wyłącznie na tym, co jest związane z przygotowaniem, przechowywaniem i konsumpcją żywności.
Przykład idzie z góry
Kolejną przyczyną nieporządku w dziedzinie odżywiania jest postawa wielu rodziców, którzy wmuszają w dzieci posiłki, choć one nie odczuwają głodu. Oczywiście trzeba dbać o zdrowie dzieci, ale nie może być w tym przesady. Każdy w odżywianiu powinien kierować się sygnałami, które w sposób naturalny wysyła zdrowy organizm.
Grzech nieumiarkowania często koresponduje z naszym egoizmem. Obecnie słyszymy o klęskach głodu w różnych częściach świata czy też o osobach z naszego bliskiego otoczenia, które cierpią z powodu ubóstwa. Na krótką chwilę im pomagamy, szybko jednak o nich zapominamy. Sami zaś oddajemy się wykwintnym ucztom ponad zapotrzebowanie naszego organizmu. Czyż nie byłoby lepiej podzielić się swoim posiłkiem z potrzebującym bliźnim nie tylko z okazji jakichś akcji czy dla społecznego poklasku? Dobrze by było, gdyby pamiętało się o tym każdego dnia, a zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyło na ubogich.
Nieumiarkowanie przejawia się nie tylko w jedzeniu i piciu, ale dotyczy także wielu innych dziedzin naszego życia. Dzisiejszy konsumpcyjny styl życia wyrugował myślenie o potrzebach w ich naturalnych kategoriach. Bombardowany reklamami człowiek pragnie mieć co chwilę nowe rzeczy, choć stare mogłyby jeszcze przez długi czas mu służyć. To nieumiarkowanie sprawia, że ciągle gonimy za coraz nowszymi doznaniami. Jest ono przyczyną przyspieszenia tempa naszego życia, co niestety nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie. Człowiek nie potrafi także zaakceptować naturalnego rytmu rozwoju swojego organizmu. Stąd też wypływa pragnienie bycia wiecznie pięknym i młodym, czemu sprzyja cały przemysł kosmetyczny.
Zastanawiając się nad tym, jakie jest remedium na grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, trzeba wskazać na to, co już było wypracowane w starożytności, a mianowicie na zachowywanie postu, w szczególności zaś postu ścisłego. Człowiek, który jest w stanie odmówić sobie jedzenia i picia w chwili, kiedy odczuwa głód i pragnienie, potrafi odmówić sobie wszystkiego, co będzie dla niego niebezpieczne. Jedzenie i picie należą bowiem do podstawowych potrzeb człowieka. Zapanowanie nad tą potrzebą sprawi, że człowiek będzie w stanie panować nad każdą inną. Stanie się panem samego siebie. Chodzi przecież o to, aby być prawdziwie wolnym.
Krzysztof Paluch SCJ 

Zapowiedzi ślubne II  31 marca 2019 roku

  1. Klatka Bernard kawaler, wyznania rz-k, zam. Załom ul. Lubczyńska 17

Winiarska Sylwia Natalia, wyznania rz-k, zam. Szczecin Rezedowa 23/2

 

  1. Siutkowski Szymon wyznania rz-k , zam. Załom ul. Lubczyńska 19 a

Wota Alina wyznania rz-k zam. Jarosław ul. Grottgera 1

 

  1. Boroń Bartosz wyznania rz-k Szczecin os. Kasztanowe 56 b/2

Czarnynoga Natalia wyznania rz-k Pucice u. Brzozowa 6/3

 

Osoby wiedzące o przeszkodach kanonicznych w/w osób do zawarcia ślubu kościelnego, w sumieniu są zobowiązane powiadomić  proboszcza miejsca.

 

 


Zapowiedzi przed ślubne I  24 marca 2019 roku

  1. Klatka Bernard kawaler, wyznania rz-k, zam. Załom ul. Lubczyńska 17

Winiarska Sylwia Natalia, wyznania rz-k, zam. Szczecin Rezedowa 23/2

 

  1. Siutkowski Szymon wyznania rz-k , zam. Załom ul. Lubczyńska 19 a

Wota Alina wyznania rz-k zam. Jarosław ul. Grottgera 1

 

  1. Boroń Bartosz wyznania rz-k Szczecin os. Kasztanowe 56 b/2

Czarnynoga Natalia wyznania rz-k Pucice u. Brzozowa 6/3

 

Osoby wiedzące o przeszkodach kanonicznych w/w osób do zawarcia ślubu kościelnego, w sumieniu są zobowiązane powiadomić  proboszcza miejsca.

 

Ks. Dariusz Kiljan

proboszcz